Hej, Pandy, jak leci?
W środę dobiję do portu w Panfu, tym razem z wyjątkowym ładunkiem: Herbatą Fair Trade z Indii.
“Fair Trade” oznacza po angielsku “sprawiedliwy handel”. Jest to zatem herbata pochodząca z takiego właśnie handlu. A co to jest? Do tego opowiem Wam najlepiej historię pewnej indyjskiej dziewczynki – Saroj. Spotkałem ją 2 lata temu. Jej życie bardzo mnie poruszyło i otworzyło mi oczy w temacie handlowania dobrami. Spróbujcie sobie wyobrazić, że Saroj miała wtedy ledwie 10 lat i musiała każdego dnia, wspólnie z rodzicami i czwórką rodzeństwa, pracować na plantacji herbaty.
W środę dobiję do portu w Panfu, tym razem z wyjątkowym ładunkiem: Herbatą Fair Trade z Indii.
Na szkołę, wakacje i świetny prezenty brakowało rodzinie zarówno czasu, jak i pieniędzy. Mimo tego, że cała rodzina harowała dzień w dzień, mogli sobie ledwie pozwolić na mały domek z dwoma pokojami oraz coś do jedzenia. Pieniądze dostawali jednak też tylko wtedy, jeśli byli w stanie sprzedać tą herbatę. To nie było takie łatwe – nie mieli żadnego samochodu, nie mieli więc możliwości transportu herbaty do miasta, gdzie mogliby ją sprzedawać na targu. Saroj zawsze marzyła o tym, by zostać lekarką, wiedziała jednak, że bez umiejętności pisania i czytania, pozostanie to jedynie marzeniem. Spędzi zapewne – podobnie jak jej przodkowie i dzieci – całe życie pracując na plantacji…“
Niestety Pandy to tak jest smutne to jest prawda? na pewno nie chcielibyście mieć takiego życia jak ona no ale dla panfu jest dobra wiadomość przecież już w środę będzie już można pić herbatę mmm Powinna być dobra xD
to do następnego Postu nq.
Bye:Yeeney Cool
Ps.Jeszcze ładniejszy na żywo xD.


0 komentarze:
Prześlij komentarz